Faktury czekają do piątku
Przychodzą przez cały tydzień. Ktoś w końcu siada i przepisuje je do arkusza, pozycja po pozycji. Zwykle wieczorem i zwykle ta sama osoba.
Przyjmujemy nowe wdrożenia · jesień 2026
NeodyX buduje agentów AI pod konkretną firmę. Przepisują dokumenty, pilnują terminów, przygotowują teksty i porządkują skrzynkę — wieczorem i w weekend. Decyzje zostają po twojej stronie.
Umów bezpłatną rozmowę Policz, ile czasu tracicie
Przykład poglądowy · tak wygląda poranny raport agenta · Zobacz krok po kroku
Przychodzą przez cały tydzień. Ktoś w końcu siada i przepisuje je do arkusza, pozycja po pozycji. Zwykle wieczorem i zwykle ta sama osoba.
Termin wypowiedzenia minął dwa tygodnie temu. Nikt nie patrzył, bo nikt nie ma tego w zakresie obowiązków. Koszt zostaje na kolejny rok.
Nie dlatego, że nie ma o czym pisać. Dlatego, że komunikacja zawsze jest na końcu listy, a lista nigdy się nie kończy.
Kilka wiadomości jest naprawdę ważnych, reszta to szum. Problem w tym, że dowiadujesz się tego dopiero po otwarciu każdej.
Żadna z tych rzeczy nie wymaga człowieka.
Każda zabiera człowiekowi kilka godzin w tygodniu. Te godziny da się oddać komuś, kto nie ma nic lepszego do roboty.
Rano wszystko jest przygotowane. Ty tylko przeglądasz, poprawiasz i zatwierdzasz.
Zestawienie tygodnia gotowe. Dwóch stałych klientów kupiło mniej niż zwykle.
84 nowe maile: 6 wymaga decyzji dziś, 21 odpowiedzi czeka jako szkic.
Faktury z nocy w arkuszu. Jedna kwota nie zgadza się z zamówieniem — zaznaczona.
Za 30 dni zamyka się okno wypowiedzenia leasingu. Przypomnienie czeka w kalendarzu.
Posty na przyszły tydzień i opisy nowych produktów gotowe do akceptacji.
Praca idzie dalej, także w weekend. Nic nie wychodzi z firmy bez zatwierdzenia.
Zamiast przepisywać, pilnować i pisać od zera — sprawdzasz gotową pracę i klikasz „zatwierdź”.
Przykładowy dzień. Godziny i liczby są poglądowe — u was zależą od zakresu wdrożenia.
Pierwszy krok to rozmowa, nie decyzja.
Bez slajdów i bez prezentacji produktu. Jeśli agent nie ma sensu w waszym przypadku, mówimy to wprost.
Na waszych dokumentach, nazewnictwie i sposobie pracy. Podpinamy go do narzędzi, których już używacie. To nie jest gotowiec z półki.
Praca czeka gotowa, kiedy siadasz do biurka. Zmiany zgłaszasz jednemu człowiekowi po naszej stronie, nie formularzowi.
Agent przygotowuje, zestawia, proponuje i przypomina. Zatwierdzenie zawsze należy do człowieka. Nic nie wychodzi z firmy — żaden mail, żaden post, żaden przelew — bez zgody osoby, która za to odpowiada.
Zacznij od jednego. Kolejnych dokładasz wtedy, kiedy pierwszy się obroni.
Faktury (także z KSeF), zamówienia z maila, skany i WZ-ki trafiają do arkusza albo systemu tego samego dnia.
Zestawienie w poniedziałek rano i sygnał, że stały klient przestał kupować — zanim odejdzie na dobre.
Czyta umowy, wyciąga daty i przypomina o nich z wyprzedzeniem.
Posty, opisy produktów, newsletter. Miesiąc treści na jedno przejrzenie.
Segreguje, przygotowuje odpowiedzi jako szkice, wyciąga zadania.
Prowadzisz biuro rachunkowe? KSeF przyniósł dane, agent przyniesie porządek: dokumenty klientów posortowane i wstępnie opisane, rutynowe maile w szkicach.
Agenci dla biur rachunkowychWybierz, czego dotyczy, i przesuń suwaki. To zajmie 20 sekund, a wynik zwykle zaskakuje.
To wyliczenie czasu, który ta praca zabiera dziś — nie obietnica oszczędności. Ile z tego przejmie agent, ustalamy na rozmowie, na waszych dokumentach.
To dobry moment, żeby wyprzedzić konkurencję — i dobry moment, żeby zrobić to zgodnie z nowymi przepisami od pierwszego dnia.
firm w Polsce korzystało z AI w 2025 r. Średnio w Unii Europejskiej — co piąta. Polska jest w ogonie Europy.
Eurostat, 11.12.2025 · firmy od 10 pracowników · źródło
Od 1 lutego 2026 r. każda firma odbiera faktury w KSeF, od 1 kwietnia większość też je tam wystawia. Faktura stała się danymi — idealnym materiałem dla agenta.
Od 2 sierpnia 2026 r. obowiązują unijne zasady przejrzystości AI (art. 50). Wdrażamy agentów tak, żeby zawsze było wiadomo, co przygotowało AI, a co zatwierdził człowiek.
Agent uczy się waszych dokumentów i nazewnictwa. Dwie firmy z tej samej branży dostają dwa różne wdrożenia.
Mail, post, pismo — wszystko zatrzymuje się na etapie przygotowania. Zatwierdza osoba, która za to odpowiada.
Pracujemy na waszych systemach i plikach. Agent widzi tylko to, co wskażecie, a dostęp cofacie sami.
Umowę powierzenia przetwarzania danych (DPA) podpisujemy przed startem. Bez niej nie zaczynamy.
Zna wasze wdrożenie i pamięta ustalenia. Żadnego systemu zgłoszeń ani czatu z listą pytań.
Jeśli agent się u was nie zwróci, usłyszycie to na pierwszej rozmowie — zamiast oferty na siłę.
Nie. Przejmuje powtarzalną część roboty — przepisywanie, pilnowanie dat, pierwszą wersję tekstu, segregowanie poczty. Reszta pracy człowieka zostaje tam, gdzie była, i zwykle robi się jej więcej, bo wreszcie jest na nią czas.
Wyceniamy po rozmowie, pod konkretny zakres. Ten sam agent w firmie z dwustoma dokumentami miesięcznie i w firmie z dwudziestoma to dwa różne wdrożenia. Wolimy podać kwotę, która nie zmieni się po pierwszym tygodniu, niż widełki bez związku z waszą sytuacją.
Nie. Wszystko, co wychodzi z firmy — mail, post, pismo — zatrzymuje się na etapie przygotowania i czeka na zatwierdzenie przez człowieka. To nie jest ustawienie do zmiany, tylko sposób, w jaki budujemy wdrożenia.
Jesteśmy ze Śląska, a wdrożenia prowadzimy w całej Polsce. Większość pracy da się zrobić zdalnie; jeśli wolicie spotkanie na miejscu, umówimy się.
Rozmowa jest bezpłatna i do niczego nie zobowiązuje. Trwa tyle, ile potrzeba, żeby zrozumieć, jak pracujecie dzisiaj. Wycenę przygotowujemy po niej — pod konkretny zakres, nie z cennika.